poniedziałek, 12 września 2011

Urban Decay: Book of Shadows vol. III NYC

Hej! Dzisiaj obiecana w pierwszym poście - recenzja palety Urban Decay - Book of Shadows Vol. III poświęcona NYC! Zdjęcia i swatche w dalszej części a na początek wrażenia! A więc zakupiłam paletę używaną - jedynym minusem tego był brak bazy pod cienie - Urban Decay Primer Potion, aczkolwiek ponieważ posiadam bazę Too Faced - Eyeshadow Insurance to nie przeszkadzało mi to.

Wygląd palety jak sami widzicie na zdjęciach - robi wrażenie. Jest lustereczko, tekturowa część jest podświetlana - cud, miód, malina. Co do cieni - kolory są ekstra, są bardzo napigmentowane, dobrze się rozcierają. Trzeba uważać na te z brokatem, bo się osypują, ale tak jest z wszystkimi cieniami z brokatem. Eyelinery 24/7 też super, bardzo miękkie, więc można je łatwo rozetrzeć zaraz po nałożeniu. Bardzo przypadł mi do gustu szczególnie fioletowy - Ransom. Nic wiele nie mówiąc zapraszam do obejrzenia zdjęć! Pozdrawiam!

/ Hey! Today promised in a first post - review of Urban Decay Book of Shadows vol. III pallette which features NYC in the design. First of all - my impressions. I bought the pallette used, not new, the only minus in this was lack of the Primer Potion which didn't bother me as I own Too Face Eyeshadow Insurance. The design of the pallette as you can see is really impressing. It has a mirror and it lights up, which is gorgeous. Shadows are really pigmented and are blending very good. You should be carefull with those with glitter because they cause a lot of fallout, but well it's the case with most of those kind of shadows. Eyeliners 24/7 are also amazing, also blending very well, they're soft and last long time. I especially like the violet one called Ransom. Without further talk - some pictures!

(click on the photos for larger, better view)













niedziela, 11 września 2011

CandyKillerr - rozdanie!

Witam serdecznie. Dzisiaj chciałabym polecić bloga, na który aktualnie autorka ogłosiła rozdanie, w którym można wygrać ciekawe kosmetyki :) Link

Poza tym moja paleta Urban Decay już dotarła - niedługo swatche!

/ Hello! Today I want to recommend a blog, where you can find a giveaway with some pretty awesome cosmetics - so check it out! Link

Other than that - my Urban Decay pallette came in, so get ready for swatches! :)

sobota, 3 września 2011

Krótkie przywitanie i trio INGLOT'a / Short greeting and Inglot eyeshadow trio


Witam! Przywitanie będzie krótkie - mam na imię Renata, lat 20 i studiuję analitykę medyczną w Warszawie. Interesuję się makeup'em i modą, lubię znajdować perełki w second hand'ach :)

O czym będe pisała? O wszystkim. O tym, co lubię, oprócz postów dotyczących mody czy kosmetyków (nie tylko do makijażu) przewiduję też posty odnośnie jedzenia, wystroju wnętrza czy innych godnych uwagi produktach, ale też wydarzeniach czy imprezach. A tak, co mnie akurat najdzie.

Na dziś mam 3 swatche mojego TRIO cieni Inglota,
które kupiłam specjalnie do sukienki, którą również załączam na zdjęciu :) Jeśli nie wiecie, cienie Inglota są bardzo napigmentowane no i przede wszystkim jest to Polska marka, która cieszy się sławą za granicą, więc powinnyśmy być dumne :)

/ Hello! My greeting will be short - my name is Renata, I'm 20 years old and I study medical analisys in Warsaw (Poland). I'm interested in makeup and fashion, love to fish out some pearls out of second hands :)

About what am I gonna write? Well, everything. Things I like, so besides the beauty and fasion - some food/drinks, interior design, technology as well, and some other products worth mentioning. Events or parties not exluded :) Everything what comes to mind.

For today I have 3 swatches of INGLOT eyeshadows, that i bought to got with my dress, that I'm also showing in the pictures. If you don't know - Inglot eyeshadows are very pigmented. It's a Polish brand, but it's very popular abroad so we, Polish girls, are very proud of that :)

Od lewej numerkami: 426, 428, 483 / Numbers starting from the left: 426, 428, 283




A tutaj sukienka, kupiona w Bershce, która była powodem zakupienia cieni ;)
/ There's the dress, bought in a Bershka store - the reason for buying those shadows.




Co znajdziecie na blogu w najbliższej przyszłości - recenzja i swatche palety Urban Decay Book of Shadows vol. III - którą upolowałam za 110zł na Allegro - używaną. Oprócz tego recenzję pędzli e.l.f. - eyeslipsface oraz potrójne cienie Bourjois - Smoky w odcieniu Gris Dandy. Pozdrawiam i zapraszam ponownie!

/What will you find in a very close future - my review and swatches od Urban Decay Pallette - Book of Shadows vol. III, that I bough on Allegro (polish eBay) for 37$ - I bought it used. Except fot that I will do a review of Smoky eyeshadow trio - Bourjois in Gris Dandy and some of the e.l.f. (eyeslipsface) brushes that I have. Stay tuned!